Dyrektor KIS przerzuca ciężar wykładni prawa na wnioskodawców

Skomplikowane przepisy prawa podatkowego sprawiają, że podatnicy coraz częściej pytają Krajową Informację Skarbową o skutki podatkowe swoich działań. W całym roku 2021 Krajowa Informacja Skarbowa wydała 23025 interpretacji indywidualnych czyli o 2755 interpretacji więcej niż rok wcześniej. Tym samym zahamowany został trwający systematycznie do 2015 r. trend spadkowy. Analiza statystki prowadzi jednak do wniosku, że Dyrektor KIS nie chce wydawać interpretacji indywidualnych w trudnych sprawach. W 2021 r organy interpretacyjne wydały aż 5162 postanowienia o pozostawieniu wniosków bez rozpatrzenia.

Jak uzyskać interpretację indywidualną?

W celu uzyskania interpretacji należy złożyć wniosek do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, do którego zadań należy prowadzenie spraw dotyczących indywidualnych interpretacji przepisów prawa podatkowego. Wniosek można złożyć przez Internet, bezpośrednio w Krajowej informacji Skarbowej lub korespondencyjnie, wysyłając na adres: ul. Teodora Sixta 17, 43-300 Bielsko-Biała. Podatnik, składając wniosek, jest zobowiązany do wyczerpującego przedstawienia stanu faktycznego (dokładnego i konkretnego opisania zdarzenia, które się już miało miejsce) albo zdarzenia przyszłego (dokładnego i konkretnego opisania planowanych działań). Ponadto wnioskodawca musi sformułować pytanie, na które chce poznać odpowiedź oraz przedstawić własne stanowisko w sprawie oceny stanu faktycznego albo zdarzenia przyszłego związanego np. z korzystaniem z ulg podatkowych.

Indywidualna interpretacja podatkowa – nieuczciwe praktyki fiskusa

Dyrektor KIS wydaje interpretację wyłącznie w oparciu o opis zdarzenia zawarty we wniosku. W związku z tym jeśli uzna, że wniosek nie zawiera wszystkich niezbędnych do oceny prawnej informacji, wezwie podatnika do jego uzupełnienia. W praktyce urząd po prostu zadaje wnioskodawcy dodatkowe pytania dotyczące elementów stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego. Ostatnio jednak fiskus wymyślił sobie, że będzie pytał podatników dokładnie o to, co powinien sam ocenić. W ten sposób organ interpretacyjny przerzuca ciężar wykładni przepisów prawa podatkowego na wnioskodawcę. Odpowiedź podatnika staje się elementem stanu faktycznego, którego organ już nie opiniuje, a przyjmuje za stwierdzoną okoliczność. Doradcy podatkowi przestrzegają jednak, że nie można dać się złapać na ten haczyk. Odpowiadając na takie pytania, sprawiamy, że otrzymana interpretacja prawa podatkowego w większości nie ma dla nas żadnego waloru ochronnego. Nie odpowiadając lub odpowiadając niezgodnie z oczekiwaniami organu, narażamy się na pozostanie nie wniosku bez rozpoznania. Czy warto zatem postawić na swoim i spierać się z organem interpretacyjnym? Okazuje się, że tak.

Jak to wygląda w praktyce?

Nieuczciwe praktyki Dyrektora KIS obnaża niedawno wydany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2021 r. syg. akt. II FSK 1049/21. Zawisła przed sądem sprawa dotyczyła podatnika (programisty), który nie był pewny czy może skorzystać z ulgi IP BOX. Taka ulga podatkowa pozwala na zastosowanie preferencyjnej 5% stawki podatku dochodowego dla dochodów z kwalifikowanych praw własności indywidualnej, m.in. z autorskiego prawa do programu komputerowego. Jednym z warunków zastosowania ulgi jest to, żeby kwalifikowane IP było wytworzone, ulepszone lub rozwinięte w ramach prowadzonej przez podatnika działalności badawczo-rozwojowej. W związku z tym podatnik złożył wniosek o interpretację, w którym opisał dokładnie, na czym jego działalność polega i zapytał organ między innymi, czy podejmowana przez niego działalność polegająca na tworzeniu programów komputerowych stanowi działalność badawczo-rozwojową. W odpowiedzi na wniosek Dyrektor KIS uznał, że nie jest możliwa ocena, czy stanowisko przedstawione we wniosku i ocena prawna są prawidłowe, jeśli podatnik nie wskaże czy wytworzone przez niego oprogramowanie zostało opracowane w ramach prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej. Zatem Dyrektor KIS de facto zażądał od wnioskodawcy, żeby ten samodzielnie odpowiedział na zadane we wniosku pytanie.

Co na to sąd?

NAS stanął to stronie podatnika uznając, że działanie Dyrektora KIS narusza przepisy prawa. Zdaniem Sądu organ domagał się od skarżącego de facto stwierdzenia, czy oprogramowanie tworzone jest w ramach działalności badawczo-rozwojowej, a więc o odpowiedź na pytanie, które skarżący skierował do organu. Dyrektor KIS nie możne żądać od podatnika ubiegającego się o interpretację indywidualną, aby ten we własnym zakresie rozstrzygnął, czy podejmowane przez niego czynności stanowią działalność badawczo-rozwojową w rozumieniu art. 5a pkt 38-40 u.p.d.o.f. W związku z tym NSA uznał, że:

„Zasadnie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że ewentualne wezwanie do sprecyzowania wniosku nie mogło prowadzić do żądania, aby to sam wnioskodawca, przesądził rzeczoną kwestię, o którą wprost zapytał, lecz jedynie do sprecyzowania danych faktycznych dotyczących prowadzonej działalności, niezbędnych do ich oceny w kontekście definicji owej działalności. Następnie na gruncie obowiązujących przepisów należało ocenić ten rodzaj działalności, a pozostawienie wniosku bez rozpoznania dopuszczalne byłoby tylko w przypadku, jeśli wnioskodawca nie przedstawiłby wystarczających okoliczności faktycznych do oceny. Skoro skarżący dokładnie opisał swoją działalność przez pryzmat cech działalności badawczo-rozwojowej, to organ miał obowiązek udzielić odpowiedzi na przedstawioną wątpliwość. Od takiej oceny jednak się uchylił, co stanowi naruszenia art. 14b § 3 O.p. To właśnie aspekt wykonywania przez skarżącego działalności badawczo-rozwojowej wymaga w rozpatrywanej sprawie wyjaśnienia i interpretacji. Nie może on zatem zostać uznany jako element stanu faktycznego, którego podanie obciąża wnioskodawcę jako podatnika. Z tego powodu zarzuty i argumentacja skargi kasacyjnej nie podważają oceny Sądu pierwszej instancji.”

Indywidualna interpretacja podatkowa 2022 – podsumowanie

Z przykrością należy stwierdzić, że zaprezentowany powyżej sposób działania organów interpretacyjnych nie należy do wyjątków. Z praktyką taką można spotkać się nie tylko w interpretacjach dotyczących IP BOXA, ale w wielu innych przypadkach związanych z wątpliwościami ze stosowaniem ulg, stawek podatkowych czy sposobów rozliczania. Organ interpretacyjny dąży w ten sposób do przerzucenia ciężaru oceny przedstawionego stanu faktycznego/zdarzenia przyszłego na wnioskodawcę. Jednocześnie samodzielnie uchylając się od przedstawienia własnego stanowiska w tym zakresie. Doradcy podatkowi podkreślają, że takie działanie jest wysoce szkodliwe, ponieważ nie gwarantuje pewności prawa. W obieg prawny wprowadza interpretacje indywidualne o wątpliwej dla podatników ochronie. Pozostaje mieć nadzieję, że sądy administracyjne skutecznie ukrócą nieuczciwe praktyki Dyrektora KIS. Do czego bowiem jest nam potrzebna Krajowa Informacja Skarbowa, która wydaje nic niewarte interpretacje podatkowe i nie wykonująca rzetelnie powierzonych jej zadań?