kalkulator, karty, pieniądze
Opublikowano 7 marca 2023

Jedną z nowych ulg podatkowych wprowadzonych przepisami Polskiego Ładu do podatków dochodowych jest ulga prowzrostowa nazywana również ulgą na ekspansję. Przewidziana nią preferencja podatkowa polega na możliwości dodatkowego odliczenia od dochodu (podstawy opodatkowania) kosztów poniesionych w celu zwiększenia przychodów ze sprzedaży produktów. Chodzi tutaj o wydatki poniesione na rozszerzenie krajowych i zagranicznych rynków zbytu.
W ustawach o PIT i CIT ustawodawca wskazał, jakie konkretnie wydatki kwalifikują się do ulgi. Oczywiście jak to zwykle bywa, możliwość skorzystania z ulgi obłożona jest dodatkowymi warunkami np. limitem wydatków, czy koniecznością zwiększenia przychodów ze sprzedaży. Problemem może być sama definicja produktów, przez które ustawodawca rozumie rzeczy wytworzone przez przedsiębiorcę.

Ulga skonstruowana jest w ten sposób, że skorzystać z niej mogą wyłącznie podatnicy zajmujący się wytwarzaniem towarów. Okazuje się jednak, że produkcja produkcji nie równa. Przekonała się to tym Spółka, która w ramach swojej działalności zajmuje się m.in. produkcją oraz dystrybucją produktów kosmetycznych. We wniosku o interpretację indywidualną wskazała, że zamierza wprowadzać na rynek nową linię produktów kosmetycznych pod swoim znakiem towarowym. Produkcja wskazanych produktów miała odbywać się z wykorzystaniem podmiotów trzecich: jednemu podmiotowi miano zlecić produkcję opakowań, zaś innemu ich napełnienie wsadem kosmetycznym według specjalnie stworzonej receptury. Tak wyprodukowany towar Spółka miała wprowadzać na rynek pod własną marką. W związku z tym Spółka miała ponosić koszty promowania tego produktu w celu zwiększenia jego rozpoznawalności oraz sprzedaży wśród klientów. Poniesione przez Spółkę koszty miały mieścić się w katalogu określonym w art. 18eb ust. 7 ustawy o CIT.

W związku z tym Spółka zapytała czy będzie mogła skorzystać z tzw. ulgi prowzrostowej, w zakresie kosztów uzyskania przychodu poniesionych w celu zwiększenia przychodów ze sprzedaży produktów wprowadzanych na rynek pod marką własną, lecz fizycznie wytwarzanych przez podmioty trzecie, którym produkcję zleca. W ocenie Spółki zlecenie produkcji podmiotom trzecim nie wyklucza jej z możliwości skorzystania z ulgi.

Z takim stanowiskiem nie zgodził się Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. W jego ocenie z ulgi na ekspansję, mogą skorzystać podatnicy, którzy wytworzyli produkty w ramach swojej działalności gospodarczej. Zgodnie bowiem z art. 18eb ust. 2 ustawy o CIT przez “produkty” rozumie się rzeczy wytworzone przez podatnika. Organ wskazał, że działań spółki nie można uznać za wytworzenie produktów kosmetycznych, ponieważ  spółka samodzielnie (bezpośrednio) “nie robi” ani “nie produkuje” wyrobów kosmetycznych. Produkcja tych wyrobów jest zlecana podmiotom trzecim. Spółka dokonuje wyłącznie sprzedaży tych produktów wprowadzonych na rynek pod własną marką.

Spółka nie zgodziła się z powyższą interpretacją i wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Zaskarżając rozstrzygnięcie w całości, zarzuciła dopuszczenie się błędu wykładni przepisu prawa materialnego, tj. art. 18eb ust. 2 ustawy o CIT. Błędna wykładnia powołanego przepisu polegała na przyjęciu przez organ, że przepis ten dotyczy wyłącznie rzeczy osobiście wytworzonych przez podatnika i nie ma zastosowania w przypadku produktów wytworzonych przez podatnika na jego zlecenie za pośrednictwem podmiotów trzecich.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, w wyroku z dnia 18.01.2023 sygn. akt I SA/Bk 497/22, odwołując się do wykładni gramatycznej zaskarżonych przepisów uznał, że skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu. Zdaniem Sadu:

Przez “produkty”, definiowane jako “rzeczy wytworzone przez podatnika”, o których mowa w art. 18eb ust. 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2587), należy rozumieć wyłącznie rzeczy samodzielnie wyprodukowane przez podatnika w celu ich sprzedaży. W zakresie tej definicji nie mieszczą się zatem rzeczy zakupione przez podatnika i przez niego odsprzedawane, nawet pod własną marką.”

Takie stanowisko stawa pod znakiem zapytania możliwość skorzystania z ulgi przez wielu przedsiębiorców. Z wyroku można wywnioskować, że ulga nie jest dostępna dla podatników nieposiadających własnych linii produkcyjnych. Rodzi także kolejne wątpliwości. Co bowiem w sytuacji, w której przedsiębiorca wytwarza swoje produkty przy udziale jakichś komponentów zakupionych od innych producentów. Czy taki model produkcji również będzie wyłączany z preferencji? Zgodnie z literalną wykładnią przepisów, produkt taki nie jest samodzielnie wytworzony przez przedsiębiorcę. Na to i kolejne pytania pewnie poznamy odpowiedź w niedalekiej przyszłości. Powyższa sprawa pokazuje, że „nie wszystko złoto co się świeci” i do wszelkich ulg podatkowych należy podchodzić z rezerwą.

Dowiedz się więcej z naszego bloga