Nasza klientka – prowadząca działalność gospodarczą i współpracująca z KPAN – terminowo opłacała zaliczki na podatek dochodowy za 2022 rok, każdorazowo oznaczając przelewy jako „zaliczka podatek 5L” (czyli według podatku liniowego).
Tymczasem w CEIDG formalnie widniała skala podatkowa. Urząd skarbowy wszczął kontrolę i uznał, że rozliczenia były błędne – nakazując dopłatę blisko 60 000 zł „zaległego” podatku.
Dzięki interwencji naszej kancelarii i skutecznej argumentacji fiskus zwrócił klientce całą kwotę.
Co mówi prawo?
W wyroku NSA z 22 lutego 2024 r. (II FSK 710/21) sąd potwierdził, że:
dokonanie wpłaty zaliczki, w której tytuł przelewu jasno wskazuje formę opodatkowania (np. „zaliczka PIT-36L”), spełnia wymogi ustawowego oświadczenia,
przepisy nie wymagają sztywnego wzoru – liczy się jednoznaczna wola podatnika.
Podobne stanowisko zajął Dyrektor KIS w interpretacji z 22 października 2024 r. (0115-KDIT1.4011.394.2024.3.MN): jeśli przelew zawiera oznaczenie właściwe dla formy opodatkowania (np. „PPE” dla ryczałtu), urząd powinien je uznać za skuteczny wybór formy.
Co to oznacza dla przedsiębiorców?
dobrze opisany przelew może ochronić przed poważnymi konsekwencjami finansowymi,
urząd nie ma prawa ignorować jednoznacznej woli podatnika,
warto walczyć o swoje pieniądze, nawet jeśli decyzja fiskusa wydaje się ostateczna.
Nasze rekomendacje:
wpłacaj zaliczki terminowo – do 20. dnia miesiąca po uzyskaniu przychodu,
w tytule przelewu jasno wpisuj formę opodatkowania („zaliczka na PIT-36L”, „PPE” dla ryczałtu),
rozliczaj się konsekwentnie według wybranego formularza (PIT-28, PIT-36L).
Podsumowując – orzecznictwo potwierdza, że opisany przelew ma moc oświadczenia. Nasza wygrana pokazuje, że przedsiębiorcy nie są bezbronni wobec błędnych decyzji urzędów.
Jeśli fiskus kwestionuje Twój wybór formy opodatkowania lub naliczył zaległości – skontaktuj się z nami. Mamy skuteczne argumenty i doświadczenie w wygrywaniu takich sporów.