
Praca zdalna wykonywana z zagranicy stała się dla wielu pracowników i przedsiębiorców codziennością. Coraz częściej osoby zatrudnione przez polskiego pracodawcy decydują się na czasowy wyjazd do innego państwa, zachowując dotychczasowe obowiązki zawodowe. Niejednokrotnie wyjazdy takie trwają kilka tygodni, kilka miesięcy, a niekiedy przeradzają się w długoterminowy pobyt poza granicami kraju.
Choć z perspektywy organizacyjnej wykonywanie pracy zdalnej z zagranicy wydaje się rozwiązaniem prostym, z podatkowego punktu widzenia może prowadzić do poważnych konsekwencji. Kluczowe znaczenie mają bowiem takie zagadnienia jak rezydencja podatkowa, zasada 183 dni, powstanie zakładu podatkowego czy ryzyko podwójnego opodatkowania.
W dalszej części artykułu wyjaśniamy, kiedy osoba wykonująca pracę zdalną pozostaje polskim rezydentem podatkowym, kiedy może dojść do zmiany rezydencji podatkowej oraz w jaki sposób uniknąć podwójnego opodatkowania.
Pojęcie rezydencji podatkowej determinuje zakres obowiązków podatnika wobec danego państwa. To właśnie od ustalenia, gdzie znajduje się miejsce zamieszkania podatnika dla celów podatkowych, zależy, czy dana osoba podlega opodatkowaniu od wszystkich swoich dochodów, czy jedynie od dochodów osiąganych na terytorium konkretnego państwa.
Zgodnie z art. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych osoby fizyczne, które mają miejsce zamieszkania na terytorium Polski, podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów bez względu na miejsce położenia źródła dochodów. Jest to tzw. nieograniczony obowiązek podatkowy.
Natomiast osoby, które nie posiadają miejsca zamieszkania na terytorium Polski, podlegają opodatkowaniu wyłącznie od dochodów osiąganych na terytorium Polski. W takim przypadku występuje ograniczony obowiązek podatkowy.
Ustalenie, czy dana osoba jest polskim rezydentem podatkowym, wymaga zatem każdorazowo analizy okoliczności faktycznych.
Przepisy wskazują, że za osobę mającą miejsce zamieszkania na terytorium Polski uważa się osobę fizyczną, która:
1) posiada na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych), albo
2) przebywa na terytorium Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.
Oznacza to, że już spełnienie jednego z powyższych warunków może prowadzić do uznania danej osoby za polskiego rezydenta podatkowego.
W praktyce szczególne znaczenie ma ośrodek interesów życiowych. Bardzo często zdarza się bowiem, że podatnik przebywa poza Polską przez znaczną część roku, jednak nadal posiada w Polsce ośrodek interesów życiowych. W takiej sytuacji nadal może podlegać w Polsce nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu.
Pojęcie ośrodka interesów życiowych nie zostało szczegółowo zdefiniowane w ustawie, dlatego jego interpretacja opiera się przede wszystkim na orzecznictwie sądów administracyjnych oraz praktyce organów podatkowych.
Przy ocenie, gdzie centrum interesów życiowych znajduje się faktycznie, analizowane są zarówno ściślejsze powiązania osobiste, jak i centrum interesów gospodarczych.
Do elementów świadczących o istnieniu centrum interesów osobistych zalicza się przede wszystkim: powiązania rodzinne, miejsce zamieszkania małżonka i dzieci, posiadanie stałego miejsca zamieszkania, aktywność społeczną i zawodową, uczestnictwo w życiu lokalnej społeczności.
Z kolei centrum interesów gospodarczych obejmuje m.in.: źródła dochodów, miejsce prowadzenia działalności gospodarczej, posiadane inwestycje, nieruchomości, rachunki bankowe, majątek trwały.
Jeżeli podatnik wyjeżdża za granicę jedynie czasowo, natomiast rodzina pozostaje w Polsce, a podatnik nadal posiada tutaj mieszkanie, rachunki bankowe i główne źródła dochodów, organy podatkowe często uznają, że polski centrum interesów życiowych nadal istnieje.
Jednym z najczęściej powielanych mitów jest przekonanie, że pobyt za granicą dłużej niż 183 dni automatycznie powoduje zmianę rezydencji podatkowej.
W rzeczywistości zasada 183 dni jest jedynie jednym z kryteriów oceny. Sam fakt, że pracownik przebywa poza Polską dłużej niż 183 dni w roku podatkowym, nie musi oznaczać utraty statusu polskiego rezydenta podatkowego.
Jeżeli mimo długiego pobytu za granicą centrum interesów życiowych znajduje się nadal w Polsce, podatnik może nadal podlegać w Polsce nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu.
Analogicznie, osoba może utracić status polskiego rezydenta podatkowego nawet przed upływem 183 dni, jeżeli doszło do trwałego przeniesienia miejsca zamieszkania oraz przeniesienia centrum interesów życiowych do innego państwa.
Z tego względu przed podjęciem decyzji o długotrwałej pracy zdalnej z zagranicy warto przeprowadzić szczegółową analizę własnej sytuacji.
Sytuacja komplikuje się, gdy jednocześnie dwa państwa uznają daną osobę za swojego rezydenta podatkowego.
W takich przypadkach zastosowanie znajdują umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawarte przez Polskę z poszczególnymi państwami. Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania określają, które państwo ma prawo opodatkować określone dochody oraz jakie metody unikania podwójnego opodatkowania należy zastosować.
Jeżeli zgodnie z prawem krajowym dwóch państw podatnik jest uznawany za rezydenta podatkowego obu krajów, zastosowanie mają tzw. reguły kolizyjne przewidziane w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Najczęściej analizowane są kolejno następujące kryteria:
stałe miejsce zamieszkania,
centrum interesów życiowych,
państwo, w którym podatnik zwykle przebywa,
obywatelstwo.
Jeżeli podatnik posiada stałego miejsca zamieszkania w obu państwach, decydujące znaczenie mają ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze.
W wyjątkowych sytuacjach, gdy podatnik jest obywatelem obydwu państw albo obywatelem żadnego z nich, właściwe organy umawiających się państw rozstrzygną sprawę w drodze wzajemnego porozumienia.
Szczególnie często problemy pojawiają się wtedy, gdy pracownik wykonuje pracę zdalną na rzecz polskiego pracodawcy, przebywając przez dłuższy czas poza granicami Polski.
W takiej sytuacji konieczne jest ustalenie przede wszystkim:
1) gdzie znajduje się rezydencja podatkowa pracownika,
2) czy praca wykonywana jest w danym państwie dłużej niż 183 dni,
3) czy dochodzi do powstania zakładu podatkowego,
4) czy polski pracodawca ma obowiązek odprowadzania zaliczek na podatek w państwie wykonywania pracy.
W wielu umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania wynagrodzenia z pracy najemnej podlegają opodatkowaniu w państwie, w którym praca jest faktycznie wykonywana.
Jeżeli zatem pracownik wykonuje pracę zdalną za granicą przez okres przekraczający 183 dni w roku podatkowym, może powstać obowiązek podatkowy również w państwie pobytu.
W konsekwencji konieczne może okazać się zarówno złożenie zagranicznego zeznania podatkowego, jak i odpowiednie rozliczenie dochodów w Polsce.
Brak prawidłowej analizy skutków podatkowych może prowadzić do podwójnego opodatkowania tych samych dochodów.
Podwójne opodatkowanie występuje wówczas, gdy dwa państwa uznają, że określony dochód podlega opodatkowaniu na ich terytorium.
Aby uniknąć podwójnego opodatkowania, stosuje się przewidziane w poszczególnych umowach metody unikania podwójnego opodatkowania. Najczęściej spotykane są:
Metoda wyłączenia polega na tym, że dochód osiągnięty za granicą jest zwolniony z opodatkowania w Polsce, jednak uwzględnia się go przy ustalaniu stopy procentowej mającej zastosowanie do pozostałych dochodów podlegających opodatkowaniu w Polsce.
Metoda proporcjonalnego odliczenia przewiduje, że dochód zagraniczny podlega opodatkowaniu w Polsce, ale podatek zapłacony za granicą można odliczyć od polskiego podatku.
Odliczenie nie może jednak przekroczyć części podatku przypadającej proporcjonalnie na dochód uzyskany za granicą.
W praktyce oznacza to, że podatnik może być zobowiązany do dopłaty różnicy pomiędzy podatkiem zagranicznym a podatkiem należnym w Polsce.
W określonych przypadkach zastosowanie może znaleźć również ulga abolicyjna.
W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą lub wspólników spółek szczególne znaczenie ma ryzyko powstania zakładu podatkowego.
Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym zagraniczny zakład oznacza co do zasady stałą placówkę, poprzez którą przedsiębiorca prowadzi całkowicie lub częściowo działalność na terytorium innego państwa.
W praktyce wykonywanie pracy zdalnej z jednego miejsca przez dłuższy czas może rodzić pytanie, czy mieszkanie pracownika lub przedsiębiorcy nie staje się stałą placówką przedsiębiorstwa.
Organy podatkowe oraz sądy podkreślają, że dla powstania zakładu konieczne jest łączne spełnienie kilku przesłanek, w tym odpowiedni stopień trwałości oraz istnienie związku ekonomicznego z danym państwem.
Samo okazjonalne wykonywanie pracy zdalnej za granicą nie zawsze prowadzi do powstania zakładu podatkowego. Ryzyko wzrasta jednak wtedy, gdy praca zdalna ma charakter stały, przedsiębiorca dysponuje określoną infrastrukturą w danym państwie albo zawiera tam umowy w imieniu przedsiębiorstwa.
Praca zdalna wykonywana z zagranicy może wywoływać daleko idące skutki podatkowe zarówno po stronie pracownika, jak i pracodawcy. Szczególnej analizy wymagają kwestie związane z ustaleniem rezydenta podatkowego, oceną, czy podatnik przebywa na terytorium Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym, a także ustaleniem, czy nie dochodzi do powstania zagranicznego zakładu.
Każdy przypadek należy analizować indywidualnie, z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania obowiązujących pomiędzy zainteresowanymi państwami. Pozwoli to nie tylko uniknąć podwójnego opodatkowania, lecz także ograniczyć ryzyko sporów z organami podatkowymi oraz nieprawidłowego rozliczenia podatku dochodowego.
Doradca biznesowy skontaktuje się z Tobą
i wspólnie ustalimy czy i jak możemy Ci pomóc?
Pracujemy od poniedziałku do piątku
w godzinach od 8:00 do 16:00